Szukając bardziej aktywnej formy relaksu w Częstochowie warto zrobić sobie wycieczkę i odwiedzić jeszcze do niedawna widoczne ruiny średniowiecznego zamku położonego w dzielnicy Błeszno. Na mokradłach w okolicy zbiegu ulic Szkolnej i Grobli w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku przypadkowo odkryte zostały ślady zamku z epoki gotyku, który zgodnie z przypuszczeniami był własnością częstochowskiego rodu Bielów herbu Ostoja. Jedyne wzmianki jakie udało się uzyskać na temat budowli i jego właściciela pochodzą z piętnastego wieku.

ruiny zamku

Wetwebwork / Flickr.com CC BY-SA 2.0)

Grodzisko z wystającymi murami

Ze względu na lokalizację budowli na dość podmokłym terenie, na którym w średniowieczu wniesiono gotycki zamek, wycieczkę najlepiej zaplanować jesienią lub zimą. Jeszcze do 2001 roku można było oglądać dobrze odznaczone stożkowaną fosą grodzisko z wystającym murami fundamentów. W okolicy grodziska znajdowało się, źródełko, z którego wody wpływały do fosy zabezpieczającej zamek przed najeźdźcami. Ruiny zamku należały do jedynych budowli stożkowatych typu nizinnego, które występowały w Polsce na terenie wyżynnym.

Wyobrażenie gotyckiego zamku

Odkryte grodzisko choć niewielkich kształtów należało do bardzo ważnych obiektów zlokalizowanych w regonie Częstochowy. Jednak bezmyślność właściciela terenów, na których w średniowieczu znajdował się zamek doprowadziła do niemalże całkowitego zniszczenia resztek budowli. Podczas przygotowań terenu pod przyszłą zabudowę buldożery zniszczyły tak ważny zabytek historyczny miasta. Dziś mieszkańcy odwiedzając Mokradła mogą sobie tylko wyobrażać stojącą tam budowlę gotyckiego zamku.