Każde polskie miasto nierozerwalnie związane jest z jakąś legendą przykazywaną przez mieszkańców z pokolenia na pokolenie. W Częstochowie dziadkowie opowiadają wnukom legendę o Częstochu.

częstoch

Adam / Flickr.com CC BY-SA 2.0)

Garncarz z historią

Legendarny Częstoch urodził się w rodzinie garncarskiej. Jednak natura nie obdarzyła go takimi umiejętnościami jak ojca. Kupnem pierwszej wykonanej przez niego misy ozdobionej znakami jakie widział na rycerskich tarczach nikt długo nie był zainteresowany. Przez lata stała bezużyteczna na piecu. Po pewnym czasie, kiedy Częstoch nabrał już większej w prawy w rzemiośle jego dom odwiedził żebrak prosząc o miskę strawy. Żona garncarza Michalina, słynąca ze swojej niezwykłej gospodarności podała żebrakowi jedzenie w starej i zapomnianej już misie.

Długie i dostatnie życie

Nieznajomy spożywając przygotowane jadło z zaciekawieniem spoglądał na znaki, które ją ozdabiały. Po zakończeniu posiłku poprosił Częstocha o srebrną monetę. Gdy gospodarz wręczał mu ją, wpadła do misy i zaczęła wirować. Po tym jak się zatrzymała, żebrak przyjrzał się jej położeniu na tle znaków, które w młodości wyrył Częstoch i przepowiedział mu przyszłość. Układ monety mówił, że garncarz będzie miał długie i dostanie życie, pod warunkiem, że będzie się dzielił wszystkim co ma z potrzebującymi. Przepowiednia się sprawdziła a Częstoch razem z żoną Michaliną wróżył przyszłość z niezwykłej misy każdemu, kto kupił od niego garnki.

Od imion Częstocha i Michaliny oraz niezwykłej przygody, która ich spotkała wywodzą się nazwy dzisiejszych dzielnic Częstochowy czyli Wypalanki i Michalina.